Na całym świecie jest ogromna liczba miejsc, które warto zobaczyć i gdzie można odsapnąć. Wypady zwykle związane są z opłatami za noclegi, jedzenie i wszelkiego rodzaju transport. Czy można wyrwać się na daleki wypad i za noclegi nie zapłacić ani złotówki? Można. A jak to zrobić? Na to pytanie odpowiedzią jest jedno krótkie, angielskie słowo: couchsurfing.

Portale internetowe zrzeszają ludzi z całego globu, którzy udostępnią swoje mieszkania lub pokoje osobom, które zwiedzają świat i zamiast nocować w hotelach, hostelach czy pensjonatach, chcą zasmakować nieco przygód i nocować pod dachem nieznanych sobie przedtem ludzi.

Couchsurfing to właśnie goszczenie kogoś nieznanego we własnym mieszkaniu. Ten typ turystyki nadaje się dla wyjazdów samotnych, z partnerem albo całą rodziną – jeśli tylko osoba, która zapewnia nam dach nad głową, zgadza się na to. Jak poszukać wspomnianych możliwości? Sposobów jest wiele – albo poszukać noclegu w mieście, w którym mamy zamiar się zatrzymać, albo wybrać państwo, które chcemy odwiedzić na przykład Portugalię, a w niej jakąś atrakcyjną mieścinę, w której ktoś może nas przenocować w terminie, który sobie wybraliśmy.

Nie zapominaj, że jesteśmy na stronie (https://www.secretclient.com/blog/2011/05/17/jak-zosta-tajemniczym-klientem/). Oczekujemy na Ciebie z kolejnymi wpisami, które są niebywale interesujące. Myślimy, że namówimy Cię do kliknięcia w ten link.

Można wybrać jeszcze inną opcję – wybrać na początku termin wyjazdu a potem poszukać osoby, która w tym czasie mogłaby nas ugościć. Wcześniej dobrze jest wymienić kilka maili lub spotkać się na skype z osobą, która będzie nas przyjmować lub którą my będziemy gościć u siebie, by nieco się rozeznać, czy zyskamy sympatię. Dobrze jest również wypytać o kilka tematów związanych z naszym pobytem, między innymi ułatwiających pakowanie, zaplanowanie wydatków lub spędzanie wolnego czasu i atrakcje turystyczne.

Zaintrygował Cię nasz opis? Jeżeli tak, to przejdź do kolejnego zagadnienia i czytaj dalej zezwolenie typu a o tym, co bardzo Cię zajmuje.

Osoba znająca od podszewki swoje miasto, okolicę i swój kraj, na pewno doradzi lepiej niż niejeden zawodowy przewodnik.

A co otrzymamy w zamian? Dołączenie do bazy couchsurferów i umożliwianie zatrzymania się w naszym domu. Zaskakujące znajomości, które mogą przerodzić się w zupełnie inną relację. Poznanie języków obcych, poznanie nowych kultur, regionalnej kuchni i miejsc oczami znawców regionu. Drobne dobre uczynki jako sposoby odwdzięczenia się za gościnę też są mile widziane. I – być może – zyskamy punkt, do którego wrócimy za jakiś czas na kolejny urlop a gospodarz przyjedzie do nas z rewizytą?