Wiosna tuż, tuż… Jednak jak poznamy, że rozpoczęła się na dobre? Organizując wycieczkę za miasto. Świeże powietrze zawsze mile widziane, więc wsiadamy na rowery! Po drodze napotykamy spragnionych ruchu,słońca ludzi: na rowerach, w trakcie energicznego marszu, joggingu. Zachwycające widoki, lecz jedziemy dalej.

spód buta Nike CTR360

Autor: Vernon Chan
Źródło: http://www.flickr.com
Ujechawszy parę kilometrów, naszym oczom ukazuje się rozentuzjazmowany tłum na zielonej trawie. Tak! Właśnie trwa mecz piłki nożnej, lokalnego klubu piłkarskiego. Sezon czas zacząć!

Tłumy gapiów spragnionych ekscytujących przeżyć, całe rodziny zagrzewające do walki graczy, a wszystkim przyświeca jeden cel – emocjonująca rozgrywka, przyprawiona odpowiednią dawką ducha walki.

Piłka nożna cieszy się w naszym kraju niezmienną popularnością. Na skutek tego, że na boisku (więcej o powierzchni tartan) nie będzie nam dane zobaczyć nigdy tych samych, powtarzających się akcji – każdy mecz to dla nas wielka zagadka i w pewnym sensie bardzo ciekawy spektakl. Klimat panujący w klubach miejskich czy też na wsiach służy spotkaniom i integracji między mieszkańcami. Aby zacząć grać, nie potrzebujemy wielkich pieniędzy na wyposażenie czy też warsztaty. Dobrze widziane są dobre buty i pasja do piłki.

Nie chcesz skończyć ciekawego tematu na jednym poście? Zatem namawiamy do nowych – kliknij w źródło (http://www.zawodtyper.pl/fame-mma-typy/) i przejdź na podobną stronę.

A buty są najistotniejsze, i to nie tylko z uwagi na komfort, ochronę i bezpieczeństwo stóp. Model butów, ich kształt oraz materiał z którego powstały ma również odbicie na jakości naszej gry. Mimo, że żaden but piłkarski nie jest zaopatrzony w „celownik”, właściwie dostosowane do stopy obuwie da nam większą swobodę ruchu na murawie w konsekwencji czego poprawi znakomitość podań i uderzeń. Buty muszą więc spełniać podstawowy warunek, być przede wszystkim wygodne i dobrze „leżeć” na stopie. Jeśli w czasie meczu chcemy grać jak gwiazdy piłki nożnej możemy stać się właścicielami np butów firmy Nike, w których na boisku pojawiają się Roberto Carlos, Figo czy Rooney. Odpowiednio sprawdzi się nam model Nike t90 (Nike T90 – lecz jego brat Nike ctr360 , także uczyni z nas drugiego Messiego na boisku. Oba modele są do siebie bardzo podobne, więc najlepiej wybierzmy się do sklepu, porównajmy, mierząc dwa egzemplarze i ruszajmy na boisko strzelać w „okienko”.

Dostarczajmy emocji sobie i kibicom, a także bądźmy wzorem do naśladowania dla tych najmłodszych. Wszak gdzieś na Orlikach kopią piłkę nowi następcy gwiazd futbolu, więc powinniśmy zaszczepić w nich uczciwe podejście, waleczność i miłość do tego wciągającego sportu.